OBSERWUJ NAS!
OBSERWUJ NAS!
Jest takie miejsce, gdzie czas się zatrzymał.
Rozległe bezludne doliny ze starymi sadami, licznie odwiedzane przez potężne jelenie i płochliwe sarny, góry i wzgórza porośnięte sędziwym lasem, w którym żyją wszystkie duże polskie drapieżniki – wilk, ryś, żbik i niedźwiedź, bystre potoki w głębokich omszonych jarach oraz urokliwe rzeki – Turnica i Wiar, naturalnie regulowane przez dzikich inżynierów – bobry.
Lasy projektowanego Turnickiego Parku Narodowego to ostatnie fragmenty Puszczy Karpackiej ze strzelistymi jodłami o szorstkiej korze, potężnymi szarymi bukami, które trwają tu od setek lat i pokrytymi wielkimi cynamonowymi łuskami jaworami. Stare drzewa gęsto porośnięte są cennymi mchami, porostami, wątrobowcami i paprociami, a na ziemi rozkłada się martwe drewno – prawdziwy mikrokosmos z całym bogactwem życia.
W tym niezwykłym miejscu, jednym z ostatnich takich w Europie, znajdują się resztki pradawnej puszczy, która niegdyś porastała kontynent. Do dziś żyje tu niesamowita ilość gatunków roślin oraz zwierząt, także takich, których nie spotkasz nigdzie indziej.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Niesamowite bogactwo występujących tu gatunków oraz ilość potężnych starych drzew i martwego drewna świadczy o wyjątkowości tego miejsca i jego ogromnej wartości przyrodniczej!
Miejsce to powinno być otoczone najwyższą formą ochrony – powinno od dawna być parkiem narodowym. W Polsce parki narodowe zajmują mniej niż 1% całej powierzchni kraju. To musi się zmienić!
Od kilku lat, z rosnącym niepokojem obserwujemy postępującą dewastację lasów Pogórza Przemyskiego. Lasów, które już dawno powinny zostać objęte ochroną w formie parku narodowego, o którego starania trwają już niemal 40 lat.
Każdego dnia, przez okrągły rok, nie wyłączając okresu lęgowego ptaków, projektowany Turnicki Park Narodowy wycinany jest na masową skalę. Zamiast śpiewu ptaków, słychać jazgot pił spalinowych i huk padających olbrzymów.
W kolejnych wydzieleniach powstają gęste sieci głębokich dróg zrywkowych, którymi podczas deszczu woda spływa morzem błota, zamulając potoki i niszcząc w nich życie. Zbocza pozbawione gęstwiny drzew, prześwitują łysymi plackami zmasakrowanego lasu. Wypełnione po brzegi tiry wyjeżdżają ze zrabowanym skarbem – puszczańskim lasem.
Jeśli nie skończymy z masowymi wycinkami, nie mamy szansy na przetrwanie – my, oraz inne gatunki, z którymi współdzielimy planetę.
Turnicki Park Narodowy to 18 tys. ha wyjątkowego lasu, który mimo szczególnej wartości przyrodniczej, jest bezwzględnie eksploatowany. Z dnia na dzień, z każdym wyciętym drzewem i zmiażdżonym metrem gleby, wartość ta jest degradowana. Znika pierwotny las, umierają jego mieszkańcy.
Bardzo duża część projektowanego parku została już zniszczona. Jeśli podejście Lasów Państwowych do prowadzenia gospodarki leśnej na tym terenie się nie zmieni, unikatowa natura tego terenu zniknie na naszych oczach.
Żądamy:
Zaangażuj się!
Razem ocalmy Turnicki!